tadziubobecki.hg.pl
|
|
|
|
|
|
|
TO JA |
|
|
|
|
Tadeusz
Bobecki
|
|
|
Urodziłem się 30 września 1945 roku, jestem więc spod znaku Wagi, no i sporo już wiem o życiu. |
|
|
||||
|
|
Mój adres: tadziubobecki@poczta.onet.pl - |
|||
|
|
|
|||
|
|
|
Jeszcze i dzisiaj nikt nie dorówna mi w rock' and' rollu!
|
Od najmłodszych lat lubiłem muzykę. Można powiedzieć, że od lat przedszkolnych byłem na bieżąco z listami przebojów. Ponieważ większość ludzi najmilej wspomina lata szkolne, wszystko, co NAJ... oczywiście związane jest ze szkolną ławą. W moim przypadku chodzi o ławki szkolne w Liceum im. Marii Konopnickiej w Katowicach, w których spędziłem cztery lata w okresie 1958 -1963, a wcześniej jeszcze Szkoły Podstawowej nr 30 w Katowicach. Miłośnicy myzyki rozrywkowej wiedzą, że są to lata panowania rock' and' rolla. Epoka Presleya, Cliffa Richarda i The Shadows, P. Anki, Brendy Lee Chucka Berrego i wielu, wielu wykonawców, których nie sposób wszystkich wyliczyć. Tamta epoka rozpoczęła się nagraniami Billa Haleya a zakończyła wydaniem pierwszej płyty zespołu The Beatles. Moje zbieractwo utworów muzycznych rozpoczęło się od 1956 (Elvis Presley - "Loving You" !) od nagrań na taśmie na przystawce magnetofonowej do patefonu (tak nazywał się poprzednik adapteru). Dzięki koledze ze szkoły podstawowej i średniej, Markowi Ciesielskiemu, w tamtych latach mogłem poszczycić się kolekcją wszystkich albumów Elvisa Presleya (oczywiście przegranych na taśmy magnetofonowe). Posiadanie zaś hitów innych wykonawców zawdzięczałem zaś między innymi znajomości brata słynnego szablisty Wojtka Zabłockiego, Maćka (o którym aktualnie nie mam żadnych wiadomości). To zbieractwo trwa aż do dziś. W latach 1993 - 1996 prowadziłem niewielki ale własny sklep muzyczny w Tarnowskich Górach i wielu klientów do dzisiaj sympatycznie zarówno mnie jak i sklep (Salonik Muzyczny NUTKA) wspomina. Niestety, bujny rozwój piractwa fonograficznego spowodował, że muzyką zajmuję się już tylko jako słuchacz i prywatny kolekcjoner. |
![]()
|
W szachy grywam od najmłodszych lat. Moim pierwszym nauczycielem był mój ojciec. Nauczył mnie grać na tyle, żeby ze mną za często nie przegrywać. Wyczynowo zacząłem grać stosunkowo późno, bo mając już 25 lat. I to nie były występy regularne. Karierę zawodniczą rozpocząłem w 1970 roku w LZS Koszęcin. W 1972 roku w Cieszynie wraz z całą drużyną zdobyłem Złotą Wieżę, co równało się wtedy mistrzostwu Polski LZS. W Cieszynie wygrałem wszystkie partie. Rok później w finale indywidualnym Złotej Wieży w Szczecinie mając III kategorię zająłem IX miejsce, pozostawiając za sobą wielu teoretycznie silniejszych zawodników. Od 1974 roku zamieszkałem w Tarnowskich Górach. Od samego początku związałem się z Tarnogórskimi klubami szachowymi. Zaczęła się trudna i mozolna praca w śląskiej lidze okręgowej. Dzisiaj jestem czynnym zawodnikiem Integralnego Klubu Szachowego "Tęcza" Tarnowskie Góry i od ponad roku kapitanem tej drużyny szachowej. Miłośników tej gry mieszkających w Tarnowskich Górach lub pobliżu zapraszam w każdy piątek od godziny 16 do MDK Jordan przy ulicy Gliwickiej. |
Kontakt:
szachtecza@poczta.wp.pl
![]()
Integracyjny Klub Szachowy
Tęcza Tarnowskie Góry
Nasz klub szachowy
zaprasza Wszystkich na swoją stronę internetową:

|
|
|
|
|
W
czasie walki w ostatniej rundzie W
Cieszynie |
|
|
Złotej Wieży w Cieszynie Od lewej: Paweł Bogawski, Gerda Mucha, Lesław Bidziński, ja |
|
|
Z inną drużyną po wielu latach również
walczyłem o zwycięstwo.
|
|
|
|
|
|
|